Jesień nadchodzi! zapobiegaj grypie i przeziębieniom używając olejki eteryczne

Uwaga : jesień! Czas dużych i gwałtownych wahań temperatury oraz niespodziewanych deszczy. Zaczynasz to czuć. Jesteś osłabiony i zmęczony: podejrzane mrowienie w gardle, dokuczliwy ból głowy i zatkany nos. Sięgasz po apteczkę z nadzieją, że złagodzisz atak przeziębienia lub grypy. Problem polega na tym, że leki chemiczne mogą tylko tłumić pojawiające się objawy, ale nie mogą zrobić nic, aby im zapobiec, skrócić czas ich trwania, czy wzmocnić Twoją odporność.

Olejki eteryczne w walce z grypą i przeziębieniem

Powinieneś wiedzieć, że istnieją sprawdzone sposoby wykorzystujące olejki eteryczne, aby powstrzymać pojawiające się objawy choroby. Chcemy podzielić się nimi z Tobą. Poznaj nasz jesienny plan działania.

1. Stosuj intensywną prewencję

Środowisko wolne od zarazków to takie, które prawdopodobnie będzie również wolne od chorób.

  • Regularnie korzystaj z naszego sposobu, jak stworzyć własne, chusteczki dezynfekujące i czyść nimi, klamki, toaletę, umywalkę, zlew i inne często dotykane miejsca,
  • Olejek eteryczny można również dodać do butelki z rozpylaczem z wodą oraz odrobiną alkoholu i spryskiwać newralgiczne powierzchnie (lub do miski z wodą i wycierać je za pomocą namoczonej szmatki).

2. Zapobiegaj chorobom, utrzymując zdrowe nawyki

  • Regularnie pij dużo wody,
  • Dbaj o odpoczynek i spokojny sen,
  • Stosuj zbilansowaną dietę.

3. Zabij zarazki i wirusy olejkami eterycznymi

Chroń się przed przeziębieniem i grypą:

  • Myj ręce regularnie i dokładnie. Miej swoje „domowe mydło antybakteryjne na bazie olejków eterycznych” zawsze pod ręką: w domu i w pracy.
  • Rozprowadź olejki eteryczne o właściwościach antybakteryjnych, takie jak: drzewo herbaciane, cytryna, eukaliptus, cynamon w miejscu, w którym przebywasz: domu, pracy, samochodzie. Obecność rozpylonych cząsteczek olejku eterycznego w powietrzu będzie stale zmniejszać obecność szkodliwych ciał obcych.

Nie ma innych, tańszych i łatwiejszych sposobów na pozbycie się bakterii i drobnoustrojów ze środowiska, niż rozpraszanie olejków eterycznych w pomieszczeniu, w którym przebywasz. Dyfuzory nebulizujące są najskuteczniejszym urządzeniem do rozpraszania olejków eterycznych.

Wreszcie, nasze sprawdzone sposoby, gdy choroba zaczyna atakować.

  • gdy czujesz ból głowy: użyj mięty pieprzowej, lawendy, cytrusów i drzewa herbacianego w kompresie na czoło lub dodaj kilka kropel tych olejków do gorącej kąpieli w wannie,
  • gdy czujesz się obolały: wmasuj kilka kropli lawendy i rozmarynu rozpuszczonych w oleju bazowym w szyję, ramiona, plecy, dłonie i stopy,
  • gdy pojawi się kaszel i katar: wmasuj w klatkę piersiową i szyję rozcieńczony eukaliptus, drzewo cedrowe, miętę pieprzową, rozmaryn. Alternatywnie dodaj kilka kropli tych olejków eterycznych do dużej miski z gorącą wodą, umieść ręcznik na głowie i pochyl się nad miską, aby głęboko wdychać opary,
  • gdy pojawi się ból gardła: płucz gardło rozpuszczonymi w ciepłej wodzie kilkoma kroplami olejku z cytryny i mięty pieprzowej.

Postępuj zgodnie z tymi podstawowymi wskazówkami, a na pewno zauważysz wyraźną poprawę.

Sprawdź również, jak olejki eteryczne mogą Ci pomóc, przy nawracających bólach głowy.

21 thoughts on “Jesień nadchodzi! zapobiegaj grypie i przeziębieniom używając olejki eteryczne

  1. Antonia says:

    Cieszę się, że trafiłam na ten artykuł właśnie na początku jesieni. Olejek eukaliptusowy pomaga, przetestowałam osobiście. Kiedy byłam mała i miałam katar to babcia dawała mi sztyft do nosa z olejkiem eukaliptusowym. Od razu mogłam wziąć głęboki oddech a przy regularnym stosowaniu nie było uczucia zatkanego nosa a katar szybko mijał. To rozwiązanie tak przypadło mi do gustu, że stosuję prawie przy każdej infekcji. Jeśli chodzi o inne olejki to chętnie skorzystam z powyższych wskazówek w przyszłości.

  2. Antonia says:

    Cieszę się że trafiłam na ten artykuł właśnie na początku jesieni. Olejek eukaliptusowy pomaga, przetestowałam osobiście. Kiedy byłam mała i miałam katar to babcia dawała mi sztyft do nosa z olejkiem eukaliptusowym. Od razu mogłam wziąć głęboki oddech a przy regularnym stosowaniu nie było uczucia zatkanego nosa i katar szybko mijał. To rozwiązanie tak przypadło mi do gustu, że stosuję je przy każdej infekcji. Jeśli chodzi o inne olejki to chętnie skorzystam z powyższych wskazówek w przyszłości.

  3. m. says:

    Brawo ! fantastyczny artykuł. Oby jak najwięcej osób go przeczytało zanim sięgnie po truciznę w formie antybiotyków i innych leków bez chociażby próby ratowania siebie w zupełnie naturalny i zdrowy sposób. Ludzie od dawna leczyli się naturalnymi sposobami ziołami, olejkami stawiali bańki. W dzisiejszych czasach ”leczenie” polega na podaniu pacjentowi chemii czy jej potrzebuje czy nie. Nie jetsem przeciwniczką stosowania farmakoterapii ale uważam że większość przypadków można wyleczyć witaminami, zdrowym stylem życia, czy też olejkami eterycznymi – oczywiście sprawdzonymi i dobrej jakości. Ludzie za bardzo odeszli od natury kosztem własnego zdrowia kupując w aptece ”lekarstwa” na wszystko i tam wydając fortunę. A jak widać i co mogę potwierdzić własnym przykadem i mojej córki wszelkie jesienne infekcje i dezynfekcje 😉 od kilku lat pokonujemy właśnie przy pomocy naturalnych sposobów takich jak olejki, inchalacje solankami itp. Warto edukować poprzez np. taki artykuł gdyż ludzie często nie mają pojęcia że istnieją takie sposoby radzenia sobie z wirusami i zarazkami. Trzymam kciuki żeby uświadomionych było jak najwięcej ;)) a jesienne i zimowe wirusy i bakterie już nigdy nie były nikomu straszne ;))

  4. paulina.jazwa says:

    Olejek z drzewa herbacianego towarzyszy mi chyba od zawsze. Mama wpoiła mi “miłość” do tego olejku. Ma on działanie antyseptyczne, przeciwzapalne i dezynfekujące, dlatego doskonale sprawdza się jako odkażacz, co w dzisiejszych czasach jest niezstąpione. Jesienią i zimą daję kilka kropel tego olejku na wacik, który kładę na ciepłym kaloryferze i w ten sposób inhaluję drogi oddechowe wszystkich domowników. Dodatkowo ten olejek nie uczule, więc jest w pełni bezpieczny dla wszystkich.

  5. ala says:

    Pandemie i różne grypy omijają mój dom. Od lat wierzę w moc olejków o każdej porze roku. Ale zimą rządzą u nas rozmaryn, cynamon, drzewo herbaciane i sosna. Nic bez nich. Eukaliptus wtóruje jak tylko zapycha się nos. Cytryną pachnie w toaletach, bo ona gwarantuje czystość i świeżość pomieszczeń. Lawenda i mięta są pierwsze w kolejce do pomocy przy bólach głowy. Nawet moje dzieci już wiedzą o co mają prosić jak wyskoczy im jakiś niechciany jesienny pryszcz.

  6. wlodarska.karolina says:

    Od dawna jestem zwolenniczką naturalnych sposobów w zapobieganiu grypy, czy przeziębienia. Niestety, jesień i pogoda jaka jej towarzyszy oraz szerzące się wokół infekcje u innych osłabiają naszą odporność, dlatego wraz z końcem lata jeszcze bardziej trzeba dbać o swoje zdrowie. Oprócz podwójnej dawki witamin warto też stosować olejki, o których mowa w artykule. Oprócz tego, że uwielbiam zapach lawendy to dodatkowo pozbyłam się dzięki niej częstych bólów głowy. Jak tylko dopadnie mnie mały katar to od razu na noc smaruje sobie klatkę eukaliptusem, ciało się rozgrzewa i rano czuję się zdecydowanie lepiej. Zamiast połykać duże dawki leków polecam najpierw spróbować wyżej wymienionych sposobów, bo naprawdę działają.

  7. tblus93 says:

    Należy pamiętać, że pandemia i COVID-19 nie jest jedynym zagrożeniem czyhające za rogiem, szczególnie w okresie jesiennym. Sezon grypowy jest i będzie wśród nas, ale to od nas zależy jak się do niego przygotujemy i jak będziemy z nim walczyć. Większość ludzi, kiedy jest już za późno i zaczyna odczuwać pierwsze objawy przeziębienia czy też grypy, od razu sięga po różnego rodzaju leki. Oczywiście, farmakoterapia może być skuteczna, ale jakim kosztem? Czy nadużywanie leków na pewno jest idealnym wyjściem z tej sytuacji? Może być chwilowo, lecz myśląc długoterminowo takie podejście i nadużywanie leków może bardzo źle wpływać na organizm. Dlatego na pierwszy rzut warto spróbować metod naturalnych, które również mogą nas wybawić od tych problemów zdrowotnych. Taką metodą w tym przypadku powinny być właśnie olejki eteryczne, które nie tylko pomogą w zapobieganiu choroby, ale także mogą nam umilić czas, ponieważ można je stosować w różnych formach. Mogą to być kompresy na ból głowy, ale mogą być to również olejki do kąpieli, które nie tylko pomogą, ale i sprawią, że cały ten proces będzie przyjemniejszy. Działania przeciwzapalne czy antyseptyczne to tylko dwa z wielu innych, które są w stanie zagwarantować nam olejki. Szeroka gama olejków sprawia, że każdy z nas jest w stanie znaleźć coś dla siebie i wybrać do własnych potrzeb, spróbuj już teraz i zadbaj w naturalny sposób o własne zdrowie, ale także o zdrowie najbliższych!

  8. Gabriela says:

    Protection is better than cure – jak to mówią. A kiedy zapobieganie nie pomoże i dopadnie nas przeziębienie warto skorzystać z naturalnych sposobów, które oferuje nam natura

    • groszi says:

      Genialny artykuł, właśnie kuruję dwie małe istoty naturalnymi sposobami.
      Nie znałam właściwości oleju rozmarynowego, doczytam.
      Niemniej:
      Tak – sprzątamy (klamki też)
      Tak – pijemy wodę z filtra i wyciskane soki z cytrusów, głównie limonka
      Tak – często myjemy rączki
      Do tego zestawu dorzucam syrop z cebuli, imbiru, cytryny, miodu, syrop z bzu i suplementacja ADEK i D3 też jest super pomocna.
      No i mój ulubiony sposób dyfuzowanie olejków! Po pierwsze to na prawdę pomaga. Do tego cudownie pachnie. Zamiast zamawiać w aptece syropy i leki wolę zadziałać olejkami. Sama byłam pewna, że nazajutrz czeka mnie wizyta u lekarza. Dzięki olejkom dyfuzowanym na potęgę przez całą noc – rano po potwornym bólu w gardle nie było śladu. Aromaterapia to dla mnie oczywista-oczywistość.

  9. EG says:

    Dzieki za ten artykul! Wlasnie zachodzilam W glowe, jak ogarnac kwestie prewencji przeciw wszechobecnym chorobom W przypadku mojego 1.5rocznego synka. Wiadomo, jak wyglada sprawa higieny – tlumaczenie, ze brudnych raczek nie wkladamy do buzi itd… a pediatra straszy wysokozakaznym wirusem RSV, grypa itd . Pomysl z chusteczkami antybakteryjnymi na bazie olejkow jest GENIALNY! Bede stosowac jako pierwsza linie frontu po placu zabaw, zeby zdezynfekowac raczki 🙂 Balabym sie uzywac zwyklych plynow do dezynfekcji malych raczek, bo ich sklad (I dzialanie – te wyjalowione, suche rece po uzyciu) skutecznie zniecheca do zakupu. Kwestia olejkow w formie leczniczej jest dla mnie osobiscie bardzo sensowna tez ze wzgledu na brak skutkow ubocznych – W przeciwienstwie do wiekszosci lekow, gdzie Często wybiera my cos kosztem czegos…

  10. Dominika says:

    Od września syn poszedł do żlobka i przynosi z niego coraz to rozmaitsze zarazki, obecnie jestesmy trzeci raz chorzy, tym razem jednak bez antybiotyków się nie obejdzie. Oczywiście od razu wpadłam w szał dezynfekcji i wylałam już litry CIFa w domu, żeby pozbyć się zarazków, ale efekt jest raczej odwrotny od zamierzonego. Dlatego całkowicie zmieniam taktykę i przechodzę na NATURALNE metody walki z drobnoustrojami, własnie poprzez wprowadzenie olejków do naszego domu. Na pewno to jest tańcza i bezpieczniejsza dla niemowlaka opcja, niż zalewanie domu wybielaczem.

  11. Marta says:

    Sezon przeziębieniowy już rozpoczęty. Cieszę się, że autorka przygotowała dla nas tak ciekawy i potrzebny artykuł. Dla mnie prawdziwym wybawieniem jest olejek eukaliptusowy. Przynosi ogromną ulgę, gdy zmagam się z zatkanym nosem. Sprawia, że katar szybciej mija a przede wszystkim nie jest tak bardzo uciążliwy. Często przy infekcjach mam też problem z gardłem, dlatego następnym razem chętnie spróbuję opisanego sposobu na płukanie gardła ciepłą wodą z dodatkiem olejku z cytryny i mięty pieprzowej.

  12. Lawless says:

    Jestem zwolenniczką naturalnych sposobów na wszelakiego rodzaju dolegliwości! Z racji tego wpis ten przypadł mi zdecydowanie do gustu, tym bardziej, że naprawdę jasno opisano, co i jak. 🙂 Stosuję już naturalne sposoby na poprawę kondycji włosów i skóry, ale w kwestiach leczniczych wciąż uciekam się do chemii… z chęcią to zmienię!

    Jestem też zdecydowanie jesieniarą, kocham długie jesienne spacery, nawet kiedy pada i mrozi! Z racji jednak mojego podatnego na infekcje organizmu, często dotyka mnie ból gardła, migrena itp. Po tabletki w walce z chorobą zazwyczaj sięgam już w ostateczności, licząc, że “samo przejdzie”, niestety… samo rzadko przechodzi. Chciałabym spróbować jakiegoś innowacyjnego sposobu – być może olejek sprosta moim oczekiwaniom? 🙂

  13. Yekaterina says:

    Zapach eukaliptusa kojarzę z dzieciństwa spędzonego w Kazachstanie, mama smarowała maścią tygrysią na moje stopy i łydki. Będąc jako nastolatka w Polsce na studiach zupełnie zapomniałam o tym sposobie leczenia przeziębienia, ale jakiś czas temu, mając już własne dzieci mijałam na targowisku wietnamskie stoisko i zobaczyłam maść tygrysią, przypomniało mi się wtedy jak cudowną moc posiadają olejki, oczywiście maść kupiłam:), i od tego momentu zaczęła się moja przygoda z olejkami….tymiankowy, lawendowy i eukaliptusowy są moimi najlepszymi sprzymierzeńcami w walce z przeziębieniami, wirusówkami i katarem. Dziecko w przedszkolu nie musi być wiecznie z katarem lub kaszlem, dzięki olejkom w mojej rodzinie to już jest mit:)

  14. Edyta says:

    Moim faworytem na przeziębienia jest olejek czterech złodziei 🙂 Rozprowadzam go w dyfuzorze i cały dom pachnie piernikiem i świętami, nie ważne o jakiej porze roku 😀 Kiedy coś mnie łapie daję kropelkę tego olejku na maseczkę i jadąc do pracy autobusem cały czas go wącham. Inni pasażerowie pewnie też go czują, bo zapach jest mega intensywny 😀 W razie silnego przeziębienia rozcieńczam ten sam olejek w oleju i smaruję stopy, najczęściej na noc. Super działa też kąpiel z olejkiem tymiankowym, ważne tylko, by rozpuścić go w oleju lub jakimś kosmetyku, bo inaczej może poparzyć. Czasem też mieszam w dyfuzorze eukaliptusa z olejkiem ze słodkiej pomarańczy, zdarza się, że dodaję miętę pieprzową, rozmaryn, cytrynę… Jeżeli chodzi o dezynfekcję pomieszczeń, to poza stosowaniem różnych mieszanek olejkowych można również okadzać dom kadzidłem i mirrą. Wybija to wiele zarazków z powietrza, i przy tym pięknie pachnie, o ile ktoś lubi zapach kadzidła 🙂

  15. ManuManu says:

    O mięcie w walce z bólem gardła nie wiedzialam-przyznaję, ale zabrakło mi w artykule słówka o moich bohaterach….olejku tymiankowym i olejku z dzikiego oregano. Tymianek wchodzi do gry od razu przy przeziębieniu i katarze, gdy ich nie ma wpada do sosu do pizzy😀Oregano nie inaczej. Myślę, że my tutaj mamy już “nosa do olejków”, ale laikom podpowiem: plasterek na piżamkę o syntetycznym zapachu tymianku,
    eukaliptusa itp to nie to samo co olejek eteryczny, oj nie to samo…kto raz spróbuje nie zrezygnuje 🙂

  16. Gola says:

    Podczas ostatniej infekcji wypróbowałam olejek eukaliptusowy. Najbardziej dokuczał mi katar więc wąchałam olejek i przyznam, że katar powoli ustąpił. Efektem natychmiastowym było ułatwione oddychanie i brak uczucia zatkanego nosa. Przy cierpliwym stosowaniu naprawdę pomaga i jest naturalny co jest dużym plusem.

  17. Wojtek says:

    Faktycznie, inhalacje pomagają oczyszczać układ oddechowy i zapobiegają chorobom tego układu. Jednak pomimo tej mocy olejków ich rozpylanie w powietrzu chyba nie za bardzo zabije bakterie czy wirusy, tutaj jestem bardziej sceptyczny. Z takich plusów olejków mogę potwierdzić nawilżanie błon śluzowych, dzięki czemu mamy spokojny sen, bez krwotoków z nosa.

  18. annabjk says:

    Natura to jest siła!!! w dłoń olejki eteryczne i walczymy z wirusami i przeziębieniem….::) nie ma że sie nie chce , oczywiscie łatwiej odwiedzić aptekę i łyknąc cos przeciwbolowego…ale tym nie zdobedziemy odpornośći , którą trzeba caly czas stymulować! rozwiązania mamy na wyciągniecie reki, czesto za darmo jak regularne nawadnianie się. Uwielbiam olejki z miety pieprzowej i rozmarynu -rozgrzewają cialo, lepiej się oddycha ach i moje ukochana LEWANDA -MIŁOŚĆ FOREVER

  19. Słońce says:

    Dzięki temu artykułowi przypomniałam sobie o uzupełnieniu zapasu olejków tak profilaktycznie. Stosuję olejek eukaliptusowy jest świetny jeśli chodzi o oczyszczenie dróg oddechowych i ten zapach. Często też przy sprzątaniu do moich domowych mikstur wlewam kilka kropel drzewa herbacianego, ale również do odkurzacza. Na szczęście nie pamiętam kiedy ktoś z rodziny kasłał a grypa to nawet nie wiemy co to takiego. 🙂

  20. Tomasz says:

    Nigdy nie zapomnę jak żona pierwszy raz, przy którymś z kolei naszym przeziębieniu wyjęła olejki eteryczne i zaczęła nam “smrodzić”. Tak to wtedy odbierałem…Bo zapach chyba majeranku to nie była miłość od pierwszego węchu, ale po kilku dniach z katarem było lepiej. Z jakąś poważniejszą chorobą to bym może wątpił, ale rozwojowi większości wirusówek można zapobiec stosując od pierwszych objawów naturalne metody leczenia w tym olejkami eterycznymi.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.